Roland Garros: Schiavone - Dementieva
Tenis
/
PG /
03 czerwca 2010 /
Skomentuj
O czym myśli Elena?
Czwartek, 14:00 CET. Mecz w opcji na żywo na Betfair.
Do tej pory rywalizowały ze sobą aż 9 razy, natomiast ani jednego spotkania nie miały okazji rozegrać na kortach ceglanych. Franscesca Schiavone czy Elena Dementieva zagra w finale?
Rosjanka już wie, jak smakuje występ w najważniejszym meczu French Open. W 2004 roku, spotkała się w finale ze swoją rodaczką, Anastazją Myskiną i musiała przełknąć gorycz porażki. Pomimo tego, że obie panie są rówieśniczkami, Anastazja zdecydowała się zakończyć karierę 3 lata temu, a Elena w dalszym ciągu hasa po kortach.
Gdy obserwuję karierę popularnej "Leny", uważam, że zasługuje na tytuł wielkoszlemowy. Wiele innych zawodniczek, o których słuch zaginął ma na swoim koncie wygrane w Grand Slamach, ale nie Dementieva. Zawsze jej czegoś brakowało: problemy serwisowe (potrafiła zrobić 3-4 błędy podwójne w gemie), koncentracja, nieumiejętność zachowania zimnej krwi w decydujących momentach. Bo jeśli chodzi o samą grę, to Elena od zawsze prezentowała fantastyczny, wręcz momentami genialny tenis. Jeśli tylko weszła w rytm, jeśli tylko wszystko szło po jej myśli - nikt nie był w stanie jej zatrzymać.
Biorąc pod uwagę drogę do półfinałów obu zawodniczek, wydaje się, że Włoszce dużo łatwiej przyszedł awans do 1/2. Poza pierwszą rundą, każdy mecz rozstrzygała w dwóch setach, podczas gdy Rosjanka gładko rozprawiła się jedynie z Petrą Martic i Chanelle Scheepers. Ale czy nie w bólach rodzą się największe sukcesy? Kiedy Elenie idzie wszystko jak po sznurku, nie wiedzieć czemu, ale przychodzi rozprężenie i Rosjanka nie przypomina w niczym zawodniczki, którą chwilę wcześniej każdy się zachwycał. W tegorocznym Roland Garrosie jej to nie grozi!
Uważam, że będzie to zupełnie inny pojedynek, aniżeli Schiavone z Woźniacką. Włoszka rewelacyjnie odrobiła lekcję z taktyki - zmieniała rytm gry, grała ciasne crossy, przyspieszała w odpowiednich momentach i kończyła przy siatce. Karolina nie potrafiła znaleźć recepty na rywalkę - była rozregulowana i nie potrafiła utrzymać piłki w korcie. Nie sądzę, abyśmy byli świadkami powtórki z meczu ćwierćfinałowego, bowiem Elena jest po prostu bardziej kompletną zawodniczką. Ma swój styl, potrafi przebijać, ale również uderza bardzo mocno z forehandu czy oburęcznego backhandu. Czy Francesca jest czymś w stanie zaskoczyć Rosjankę?
Nie wydaje mi się. Poza tym w kolejnym meczu z rzędu Schiavone nie może być niemal bezbłędna. Liczę na więcej niewymuszonych błędów ze strony Francesci, które pomogą "Lenie" znaleźć się ponownie w finale French Open!
Mój Typ: Wygra (BACK) Dementieva
Kurs: @2.02
Stawka: 3/10



