Rugby: Włochy - Anglia
Pozostałe sporty
/
Edytor /
11 lutego 2012 /
Skomentuj
Dla tych zawodników, rugby to coś więcej niż pasja.
Sobota, 17:00 CET. Mecz w opcji na żywo na Betfair.
Przedstawiamy Wam analizę do meczu Pucharu Sześciu Narodów w Rugby przygotowaną przez Willa Greenwooda, byłego reprezentanta Anglii, a obecnie eksperta Betfair.
Wygrana Anglii ze Szkocją usatysfakcjonowała mnie pod wieloma względami. Zobaczyłem wielką energię i zaangażowanie u moich kolegów. To może wróżyć tylko jak najlepiej dla Red Rose. Oczywiście fani też musieli być zadowoleni po tamtym zwycięstwie, bowiem był to pierwszy od ośmiu lat triumf Anglii na Murrayfield.
Nie mogę zrozumieć, czemu gracze na Betfair nic sobie nie zrobili z tej wygranej i szanse Anglii na wzniesienie Pucharu Sześciu Narodów wynoszą @6.00. Stuart Lancaster przed starciem ze Szkocją powiedział swoim podopiecznym aby wyszli na plac gry i zniszczyli rywala. Najwyraźniej rugbyście wzięli sobie jego słowa poważnie do serca, bowiem mieli wyjątkowo dużą ilość rzutów na szyję (high-tackle) i zaprezentowali wręcz zwierzęcą siłę fizyczną. Skutkiem jednak niezdecydowania w ataku był brak zdobycia jakiegokolwiek przyłożenia.
Owen Farrell pokazał ogromny hart ducha, kopiąc w kluczowych momentach i przewracając zawodników dwa razy większych od siebie. Trzymał się jednak zbyt blisko "rucku" i w starciu z bardziej wymagającym rywalem, taka bezmyślność zostanie ukarana. Anglia w defensywie nie była tak zorganizowana jak za dawnych lat. Na jej szczęście mecz nie odbywał się w Paryżu, bowiem wtedy wracałaby do domu z minimalnym bagażem 20 punktów. Wyspiarze muszą mieć lepszą kontrolę nad piłką, która pozwoli im "wsiadać" na rywala. Ich jedyna próba przyłożenia, była efektem błędu kończącego karierę, Dana Parksa.
Anglia nigdy nie przegrała w Rzymie, ale konfrontacja z dobrym włoskim zespołem na Stadionie Olimpijskim będzie trudniejsza niż te wszystkie mecze rozegrane na Stadio Flaminio. Gospodarze będą dopingowani przez 80 tysięcy fanów, a chłopcom Jacques Brunel's przepełnionym dumą narodową, trakcie hymnu po twarzy będą ściekały łzy.
Nie mogłem wyjść z podziwu jak Italia dzielnie radziła sobie z tak piekielnie trudnym rywalem jak Francja. Ostatecznie uległa, ale absolutnie nie zasłużyła na tak wysoką porażkę. Włosi kontrolowali piłkę przez dłuższy czas, jednak mieli trudności obaleniem przeciwnika. Sądzę, że na Anglików czeka prawdziwy test, zwłaszcza ze strony Tommaso Benvenutiego. Z przodu, Sergio Parisse, którego klasa nigdy nie podlegała dyskusji, uzupełniany przez Robert Barbieri i mamy formację obrony na co najmniej tym samym poziomie co przyjezdni.
Nie dajcie się zwieść kursom na zwycięstwo Anglii. Francja przegrała tutaj w poprzednim sezonie i jeśli byłbym odważniejszym graczem, postawiłbym na sensację w postaci wygranej gospodarzy. Wyspiarzy pokonali Włochów dwa lata temu 17-12 i spodziewam się również zaciętych zawodów w sobotę.
Najlepszy Typ: Wygra (BACK) HCP +7.5 Włochy @1.97
Inny Polecany Typ: Wygra (BACK) Włochy/Anglia Połowa/Koniec spotkania @7.60



