Walka na finałowym stole turniejów MTT jak wspinanie się po drabinie.
Strategia pokera
/
Edytor /
16 sierpnia 2010 /
Skomentuj
Wystarczy przyjrzeć się jak gwałtownie zmienia się struktura wypłat nagród na finałowym stole, by zrozumieć dlaczego wielu graczy tak usilnie stara się wspinać po drabinie miejsc, by znaleźć się w pierwszej trójce. Proces zdobywania wymarzonego miejsca poprzez oczekiwanie na odpadnięcie kolejnych zawodników i przetrwanie z grywalnym stackiem możemy porównać do wspinania się po drabinie.
Optymalna strategia rozgrywania finałowych stołów MTT skupia się na kilku punktach. Po pierwsze całkiem korzystną sytuacją dla Ciebie są przeciwnicy ze średnimi lub dużymi stackami, którzy angażują się w wiele rozdań. Po pierwsze jest to szansa na eliminację kolejnych zawodników, która zbliża Cię do lepiej premiowanych miejsc. Istnieje także ryzyko, że w pewnym momencie dwa duże stacki spotkają się w rozdaniu, w którym jeden z nich odpadnie. Gdy Ty sam posiadasz mało żetonów możesz wyczekać dobrą rękę i bardzo prawdopodobne, że zostanie ona odpowiednio opłacona przez takiego rywala. Jeśli to początek finałowego stołu, a Ty nie masz zbyt wiele żetonów, powinieneś starać się kraść jak najwięcej pul i budować swój stack, tak byś mógł z nim dotrzeć do top 3. Najczęstszym błędem słabych graczy jest oczekiwanie na najlepszą rękę i eliminację przeciwników, co w efekcie doprowadza do ogromnej straty żetonów i stania się short stackiem.
Rozpoznanie przeciwników stosujących taką właśnie strategię jest niezwykle ważne. Szczególnie jeśli masz mały stack, takich rywali warto atakować i odbierać im ich żetony. Znając ich taktykę możesz przypuszczać, że atakując blinda, sprawdzą tylko z bardzo mocną ręką, w pozostałych przypadkach oddadzą żetony bez walki, nawet jeśli w stacku mają już tylko 5 lub 6 BB. Jako dobry przykład mogę przedstawić sytuację, której sam byłem świadkiem. Jeden ze słabych graczy zrzucił parę Q-Q z dużego blinda, pozostawiając sobie w stacku jedynie 3BB, twierdząc, iż przeczytał mnie, że mam bardzo dobrą kartę. Ja miałem wówczas na ręku 7-5 i 7BB. Mój rywal tak bardzo chciał zająć o jedno miejsce wyżej, że zdecydował się na ten desperacki krok.
Jedną z kluczowych umiejętności potrzebną by stać się graczem MTT z sukcesami, jest zdolność do oszacowania z jakim stackiem na co można sobie pozwolić w turnieju. Na każdym finałowym stole znajdują się przeciwnicy, z których żetonów łatwo można korzystać, okradając ich poprzez częste podbijanie oraz grupa trudnych rywali, z którymi nie warto angażować się w rozdania. W tym momencie umiejętności pokerowe oraz poznanie przeciwników są tak ważne. Rzeczywisty brak karty nie ma aż tak wielkiego znaczenia, bardziej liczy się pozycja oraz znajomość rywali.
Gdy znajdziesz się na finałowym stole MTT zwracaj uwagę na zawodników, którzy próbują za wszelką cenę znaleźć się o pozycję wyżej. Wykorzystuj każdą nadarzającą się okazję by ukraść ich żetony.
Na podstawie: artykułu Marcusa Batemana z 14 XI 2008 roku.
Więcej na temat strategii pokera.



