Small ball - głębsza analiza
Strategia pokera
/
Edytor /
12 lipca 2010 /
Skomentuj
Strategia „small ball" oraz „long ball" opierają się zasadniczo na analizie i znajomości różnych rodzajów teorii pokerowej gry. „Long ball" skupia się przede wszystkim na uwzględnianiu mocy danej ręki, a niekoniecznie branie pod uwagę wszystkich aspektów gry na danym stole. Ta taktyka wymaga zrozumienia faktu, że posiadanie asów albo króli na ręku daje prawie zawsze sporą przewagę nad przeciwnikami oraz układy typu AJ+ i pary wyższe niż 10-10 również są bardzo silne, ale często będziesz zmuszony rozgrywać z nimi „coin flipa" (szanse 50 na 50 na wygraną). W rezultacie tego podejścia chcesz z takimi układami budować duże pule oraz czasem wykorzystać swój wizerunek zachowawczego gracza do uskutecznienia blefu. Ten styl gry jest szczególnie polecany osobom, które zaczynają swoją przygodę z pokerem, gdyż jest stosunkowo prosty i polega przede wszystkim na odpowiedniej selekcji rąk do gry. To taktyka nie trudna pod względem matematycznym, która przede wszystkim przyniesie profit w turniejach z niedużym wpisowym.
Problemem tej taktyki jest to, iż nie bierze ona za bardzo pod uwagę, innego kluczowego aspektu w pokerze, jakim są „implied odds" (możecie o nich przeczytać w innym artykule). Matematyka konkretnych rąk nie jest aż tak istotna, gdy gra się w turniejach z głębokim stackiem. Jeśli gracze starają się tanio oglądać dużą ilość flopów, dają sobie większą szansę na załapanie mocnego układu, a tym samym wygranie dużej puli z rękoma potencjalnie uważanymi za słabe w strategii „long ball". To również szansa dla zawodnika na połamanie mocnych układów graczy, którzy rozgrywają tylko wyselekcjonowane ręce. W rezultacie na wyższych stawkach gry, czy w turniejach z dużym stackiem strategia „small ball" jest o wiele bardziej opłacalna przy rozgrywaniu właściwych rąk. Dzieje się tak dlatego, gdyż ta taktyka opiera się na odpowiednim podejściu do pojęcia „implied odds". Dobry zawodnik grając w ten sposób, angażuje się w wiele rozdań, wygrywając często mniejsze pule, ale dając sobie również szanse na zdobycie wielu żetonów przy trafieniu odpowiednich kart na stole. Patrząc na tę kwestię z drugiej strony będąc zmuszonym do zrzucenia swojej ręki nie traci wiele, ponieważ na podbicie nie zaangażował dużo środków. Można powiedzieć, że przy odpowiedniej selekcji i umiejętności pasowania, jest to strategia o bardzo ograniczonym ryzyku.
„Small ball" wykorzystuje także fakt, iż większość graczy nie trafia nic na flopie. W takiej sytuacji gracz, który podbijał nawet z marginalną ręką, po wykonaniu kontynuacyjnego zagrania często zagrania całą pulę, nawet jeśli zaangażowanych w nią jest kilka osób. Co istotne w tej taktyce to fakt, iż gracz ją stosujący musi być bardzo czujnym i uważanym obserwatorem, by dostrzec odpowiednie sytuacje do rozgrywania danej ręki czy kradzieży puli.
Kolejnym istotnym aspektem tej strategii jest zorientowanie na strukturę turnieju. Jak zmienia się podczas gry, jaką wielkość mają stacki przeciwników, jakie zagrania możliwe są z ich strony? - na te wszystkie pytania powinieneś starać się znaleźć odpowiedź. Moment, w którym kończy się mało ryzykowna gra „small ballem" następuje wówczas, gdy stacki przeciwników stają się coraz mniejsze i pozostają im jedynie dwa wyjścia: zagranie za wszystko albo zrzucenie kart. W tej sytuacji zazwyczaj, jeżeli chcesz dalej uczestniczyć w turnieju będziesz musiał zmienić swoje podejście na „long ball". Wyjątkiem jest sytuacja, w której Ty sam masz bardzo duży stack, wtedy z powodzeniem możesz z niego korzystać, wykorzystując nieprzerwanie stategię „small ball".
Kolejnym istotnym argumentem na potwierdzenie tezy, iż to o wiele ciekawsza taktyka jest fakt, iż to podejście zorientowane bardziej na rozwój myślenia oraz większe wyzwanie intelektualne. Grając „small ball" zawodnik zmaga się z wieloma decyzjami, jest poddany wielu bodźcom, musi być czujny i uważny. Czasami zła selekcja rąk oraz nieumiejętnie podejmowane kroki mogą doprowadzić do bardzo dużych strat. Poza tym ja szczególnie upodobałem sobie ten styl, ponieważ on pozwala uchronić się przed nudą panująca na stole, wynikającą z rozgrywania bardzo niewielu rąk i czekania na super układ.
To z czym mogę się zgodzić to teza, iż „small ball" nie jest zbyt dobry dla niskich stawek, a także turniejów, w których na starcie nie otrzymujemy zbyt dużo żetonów. Jeśli trafisz na turniej, którego struktura będzie umożliwiała Ci dużo gry warto zastosować tę strategię. Wystarczy spojrzeć na dwóch wielkich zawodników pokerowego świata i ich wyniki. Daniel Negreanu oraz Phil Hellmuth od dłuższego czasu z powodzeniem stosują tę taktykę. Może z czasem zbliżysz się do ich poziomu. Spróbuj.
Na podstawie: artykułu Marcusa Batemana z 8 II 2009 roku.
Więcej artykułów na temat strategii pokera.



