Gra ze słabymi graczami, przegrywającymi w długim dystansie
Strategia pokera
/
Edytor /
25 czerwca 2010 /
Skomentuj
Wyobraź sobie, że rozgrywasz heads upa na gotówkę z graczem, który gra bardzo luźno i niepoprawnie. Szybko zdajesz sobie sprawę, że wszystko co musisz zrobić to wyczekać odpowiedni moment żeby złapać rywala, zagrać zachowawczo i wygrać dużo z dobrą ręką. Więc to jest właśnie Twoja poprawna strategia? Tkwisz w błędzie.
W krótkim okresie wydaje się, że jest to najlepszy sposób żeby wyciągnąć pieniądze od takiego przeciwnika. Jednak w długim dystansie stosując taką strategię możesz przegrać bardzo dużo pieniędzy do takiego rywala. To proste, ponieważ źli gracze ciągle wchodzą w potyczki ze swoim przeciwnikiem, niezależnie od mocy ręki, a nie siedzą bezczynnie i czekają na najlepszy układ. Szczególnie w rywalizacji jeden na jednego to bardzo ważne. Cały czas wrzucasz do gry pieniądze w formie dużej lub małej ciemnej. Nie możesz oczekiwać tylko „premium hands", bo na takiej ręce możesz wcale nie zarobisz. Jeśli trafisz w pojedynku HU na takiego właśnie gracza powinieneś dopasować swoją grę pod niego i pozwolić mu zrealizować pragnienie rozgrywania wielu rąk.
W mojej pokerowej historii znalazł się jeden gracze, który dostarczał mi regularnie duży profit i powracał regularnie by grać ze mną heads upy. Nawet jeśli w tym momencie odbywały się inne dobre gry, skupiałem się przede wszystkim na tym stole, wiedząc, że to źródło łatwego dochodu. Dopasowywałem swoją grę pod przeciwnika, tak by był zadowolony z rozgrywania dużej ilości rąk i zaangażowania w każdą pulę. Choć sama inwestycja w taką grę jest dużo większa, bo wiąże się z częstszym braniem re-buya, to w długim okresie i tak wygrywasz tyle, że nie tylko pokrywasz straty, ale notujesz bardzo duży profit.
Wielu gracz, których można określić mianem długodystansowych przegrywających, to szaleńcy rządni wrażeń, którzy chcą uczestniczyć w jak największej liczbie rozdań jak się da. Pragną zobaczyć co dzisiaj „szczęście" im przyniesie. Taka gra to typowa ruletka. Żeby móc skorzystać ze słabości swojego przeciwnika musisz postarać się by czuł się szczęśliwy tak długo, jak to możliwe. Często będziesz musiał porzucić swoje typowe zwyczaje oraz zmienić strategię gry typowo pod danego przeciwnika.
Proste niszczenie rywala tak szybko jak to możliwe wcale nie sprawdza się w tym przypadku. Gracz, któremu nie będziesz dostarczał odpowiedniej rozgrywki, znajdzie innego przeciwnika, który zaspokoi jego pragnienia. Jeśli będziesz cierpliwy i odpowiednio dostosujesz się, wyciągniesz z tej gry o wiele więcej niż jednego buy-ina.
Na podstawie: artykułu Marcusa Batemana z 25 III 2009 roku.
Poznaj więcej wskazówek na temat strategii pokera.



