Półfinał ME 2010: Chorwacja - Polska
Piłka ręczna
/
PG /
29 stycznia 2010 /
Skomentuj
Spotkanie z Francją ewidentnie nie wyszło Biało-Czerwonym.
Sobota, 16:30 CET. Mecz w opcji na żywo na Betfair. Transmisja telewizyjna: Polsat
Wszystko zaczyna się od początku... Niezwykła pogoń Biało-Czerwonych w spotkaniu ze Słowenią, horror w ostatnich sekundach z Czechami, czy bojaźliwa i bardzo nieskuteczna gra w ofensywie przeciwko Francji - to wszystko nie ma już żadnego znaczenia. Liczy się tylko najbliższe starcie z Chorwacją.
"Hrvatska" targana wewnętrznymi konfliktami, atakowana przez rodzime media, do tego trener zapowiadający rezygnację ze swojego stanowiska po zakończeniu turnieju w Austrii. I co? Wszystkie te rewelacje śmiechu warte. Chorwacja podeszła do meczu z Duńczykami niezwykle zmobilizowana i od 25 minuty kontrolowała do samego końca pojedynek, nie pozwalając się zbliżyć Skandynawom na mniej aniżeli 2 bramki.
Przyznam szczerze, że obawiam się strasznie Chorwatów, ale nie ze względu na klasę i umiejętności, których z pewnością nie można odmówić szczypiornistom z Bałkanów. Kluczowe znaczenie dla losów tego spotkania będzie miało nastawianie Biało-Czerwonych do przeciwnika. Jeśli zobaczymy "tych samych Polaków" co w pierwszej połowie z Francuzami, to najzwyczajniej w świecie nie zagramy w finale. Nie ma innej możliwości. Chorwacja jest tak doświadczonym zespołem na arenie międzynarodowej, że wykorzysta każdy błąd.
Polska przede wszystkim nie może pęknąć przed meczem! Musi zapomnieć o przykrych porażkach z "Hrvatską", o tym, że nigdy nam ten przeciwnik "nie leżał". Pod żadnym pozorem, nie może dojść do powtórki z meczu z "Trójkolorowymi", bo szacunek, tak często podkreślany przez Bogdana Wentę w wywiadach, na który polski zespół tak długo pracował, zostanie nadszarpnięty.
Jeśli tylko stres nie weźmie góry, jeśli tylko nie zawiedzie głowa... Naprawdę możemy zagrać w niedzielę o złoty medal Mistrzostw Europy. Ja wierzę!
Mój Typ: Nie Wygra (LAY) Chorwacja
Kurs: @2.00
Stawka: 3/10



