Piłka ręczna: Atletico Madryt - Vive Kielce
Piłka ręczna
/
PG /
26 listopada 2011 /
Skomentuj
Atletico Madryt wygrało w Kielcach 37:29.
Niedziela, 20:15 CET. Mecz w opcji na żywo na Betfair.
Mecz dopiero jutro wieczorem, jednak zdecydowałem się opublikować analizę już teraz, gdyż warto zająć pozycję na rynku, zwłaszcza że brakuje na chwilę obecną płynności na "under/over 62.5".
Przy kalkulacji linii analitycy nie wysilają się. Wyciągają średnią ilość goli zespołu z meczów u siebie, podobnie czynią to z golami przyjezdnych, a następnie otrzymane wyniki dodają do siebie. Nie inaczej było i w tym przypadku: 33.5 to średnia liczba bramek Atletico we własnej hali, a 29.00 to średnia zdobyczy kielczan na wyjeździe. Już widzimy zatem dlaczego linia na to spotkanie została ustalona na poziomie 62.5 goli (część bukmacherów pokusiło się o podniesienie jej o 1 gol wyżej, wyznaczając granicę na 63.5 gole).
Myślę, żę również wynik pierwszego meczu w Kielcach (porażka Vive 29:37) nieco zamydlił oczy bukmacherom. Dlaczego? Podopieczni Bogdana Wenty zagrali inny handball od tego, do którego zdążyli przyzwyczaić swoich fanów. Defensywa funkcjonowała na żenującym poziomie (a może powinienem nawet napisać, że po prostu kielczanie zagrali bez obrony, co byłoby trafniejszym stwierdzeniem), a bez agresywnej postawy na szóstym metrze, bramkarze nie są w stanie odbijać piłek. Już w przerwie, kiedy to przyjezdni prowadzili 5 golami było wiadomo, kto zejdzie z boiska w roli zwycięzcy. W drugiej odsłonie Atletico konsekwetnie rozbijało ataki pozycyjne gospodarzy wysuniętą obroną 5+1 (czasami 4+2), wyprowadzając łatwe kontry i powiększając przewagę, która na koniec meczu wyniosła 8 goli.
Bogdan Wenta po spotkaniu przyznał, że jego zespół musi przestać analizować godzinami grę przeciwnika, a skupić się na sobie i graniu swojej piłki ręcznej. Przez ostatni tydzień dał odpocząć swoim zawodnikom, ograniczając treningi do jednego dziennie, przez co powinniśmy zobaczyć w stolicy Hiszpanii zespół świeższy i przede wszystkim, agresywnie prezentujący się w defensywie. Jeśli tylko Vive Kielce będzie potrafiło dotrzymać kroku faworytowi do zwycięstwa w Lidze Mistrzów, nie zobaczymy festiwalu bramek, na jaki wskazuje linia ustawiona w tym pojedynku. Poza tym chłopcy Talanta Dujshebaeva, mają tendencje do "obniżania lotów" wiedząc o swojej wyższości na przeciwnikiem (mimo, że w wywiadach przedmeczowych mówią co innego...). Przesadne rozluźnienie, graniczące z flegmantyzmem, a nawet lenistwem na boisku daje podstawy sądzić, że gospodarze nie uciekną Vive na początku meczu na kilka bramek przewagi, a wtedy "under" powinien stać się faktem.
Mój Typ: Wygra (BACK) poniżej 62.5 goli
Kurs: @2.02 (brak kursu na chwilę obecną, ale powinien oscylować wokół tego poziomu)
Stawka: 3/10



