ME 2010: Polska - Słowenia
Piłka ręczna
/
PG /
22 stycznia 2010 /
Skomentuj
Karol Bielecki w objęciach trenera Biało-Czerwonych, Bogdana Wenty.
Piątek, 20:15 CET. Mecz w opcji na żywo na Betfair. Transmisja telewizyjna: Polsat
Orły Bogdana Wenty stają przed szansą wywalczenia kompletu punktów w pierwszej rundzie. Byłoby pięknie, gdyby Polacy dołożyli kolejne zwycięstwo do swojej kolekcji, ale Słowenia, tak jak każda reprezentacja, która znalazła się w ME 2010 należy do rywali z najwyższej półki.
Podopieczni Noki Serdarusica, tak jak już wspominałem w poprzednich analizach, preferują ofensywny handball. Szybkie przechodzenie z obrony do ataku i błyskawiczne wyjścia na kontrę skrzydłowych, to są te elementy rzemiosła piłki ręcznej, które Słoweńcom wychodzą najlepiej. Stare, sportowe powiedzenie brzmi: "Gra się tak, jak przeciwnik pozwala." Szwecja w sposób znaczący zneutralizowała poczynania w ataku Słowenii, natomiast Niemcy poszli na wymianę ciosów i skończyło się wynikiem w okolicach 70 bramek. Podopieczni Heinera Branda, z uwagi na bardzo szybkie objęcie prowadzenia w meczu przez Słowenię, byli zmuszeni do pogoni za rywalem, co przełożyło się na ultraofensywne widowisko.
Polska z kolei gra bardzo zdyscyplinowaną piłkę ręczną. Chłopcy Bogdana Wenty dosyć niezdecydowanie, by nie powiedzieć nieporadnie, przechodzą pod bramkę rywala, stąd kontra czy atak w drugie tempo nie jest żywiołem Biało - Czerwonych. Jak zatem ułoży się sytuacja na parkiecie w dzisiejszym meczu?
W ostatnich 3 spotkaniach pomiędzy Polską, a Słowenią, zawsze "pękała" bariera 60 goli. Wydaje mi się jednak, że tym razem będzie inaczej. Mecz, pomimo awansu obu ekip do następnej rundy, ma ogromne znaczenie. Doskonale zdają sobie z tego szkoleniowcy obu zespołów, dlatego z pewnością nakażą swoim zawodnikom jak najczęstsze szanowanie piłki. A może znowu w głównej roli wystąpią bramkarze obu zespołów?
Mój Typ: Wygra (BACK) poniżej 59.5 gola w meczu
Kurs: @2.00
Stawka: 3/10



