ME 2010: Norwegia - Austria
Piłka ręczna
/
PG /
24 stycznia 2010 /
Skomentuj
Austriacy świętują awans do fazy zasadniczej Mistrzostw Europy.
Poniedziałek, 18:00 CET. Mecz w opcji na żywo na Betfair.
Austria jest drużyną nieobliczalną. Grająca na własnym terenie, wspierana dopingiem publiczności i często decyzjami sędziowskimi (niezbyt fair...), prezentuje poziom zdecydowanie wyższy aniżeli wskazywałyby na to rzeczywiste umiejętności szczypiornistów.
Z drugiej jednak strony, tak jak już wspominałem w poprzednich analizach, Austriacy nie są drużyną z przypadku. Liderem zespołu jest Victor Szilagy, który ma za sobą występy w THW Kiel, a obecnie reprezentuje z powodzeniem barwy VFL Gummersbach. Jest Konrad Wilczyński na lewym skrzydle z Fuchse Berlin (kolega Bartłomieja Jaszki i Michała Kubisztala) oraz po drugiej stronie Robert Weber, który rozegrał rewelacyjne zawody z Serbami. Naprawdę, takich zawodników nie można lekceważyć.
Bolączkę gospodarzy stanowią bardzo duże przestoje. Podopieczni Dagura Sigurdssona potrafią dać sobie rzucić 5 bramek z rzędu bez żadnej odpowiedzi. Może przyjść taki moment w Mistrzostwach Europy, że nie będą w stanie "dogonić" rywala z uwagi na upływający czas, w efekcie czego doznają porażki. Nie wydaje mi się natomiast, aby stało się to w najbliższym spotkaniu...
Przyznam szczerze, że Norwegowie nigdy my nie imponowali. Brakuje w tym zespole zawodników, którzy w decydujących momentach wzięliby na siebie ciężar gry. Norwegowie, mianem gwiazdy określają Kristiana Kjelinga, ale według mnie, jest to najbardziej chimeryczny piłkarz ręczny na świecie. Gdy wejdzie w mecz, potrafi rzucić i 10 bramek, kiedy mu natomiast nie idzie, psuje niemiłosiernie i co najgorsze, nie wyciąga z tego żadnych wniosków. W ostatnim meczu z Ukrainą, oddał 14 rzutów z czego zdobył zaledwie 3 bramki - 21% skuteczności mówi samo za siebie. Trudno jest odnieść zwycięstwo, gdy nie ma goli z lewej strony...
Jestem przekonany, że Austriacy znowu zagrają z maksymalnym zaangażowaniem, co spowoduje, iż mecz będzie "na styku". W kluczowych momentach to Austriacy powinni wziąć górę, gdyż "Wikingowie" najzwyczajniej w świecie gubią się w sytuacji zagrożenia. Wierzę w siłę kolektywu gospodarzy!
Mój Typ: Wygra (BACK) +2.5 Austria
Kurs: @1.83
Stawka: 4/10
Dla odważnych:
Mój Typ: Nie Wygra (LAY) Norwegia
Kurs: @1.52
Stawka: 5/10
Zobowiązanie: 2.60



