Ekstraklasa: GKS Bełchatów - Lechia Gdańsk
Piłka nożna w Polsce
/
Kriss /
10 września 2010 /
Skomentuj
Marcin Żewłakow przeżywa drugą młodość w GKS-ie.
Sobota, 17:00 CET.
Pod koniec poprzedniego sezonu Lechia przegrała w Bełchatowie 1:2, tracąc gola w ostatniej minucie z rzutu karnego. Patrząc na statystyki pojedynków obu zespołów, próźno szukać w nich jakiejkolwiek zdobyczy punktowej drużyny z Gdańska. Czy tym razem zła passa zostanie przerwana i "Brunatni" zostaną wreszcie pokonani?
Piłkarze Lechii są niezwykle zdeterminowani, a bynajmniej przekonują o tym wywiadach przedmeczowych. Tylko samą motywacją meczu się nie wygra. Gospodarze są w dużym „gazie". Chcą utrzeć nosa tym wszystkim, którzy wskazywali ich jako jednego z głównych kandydatów do spadku, w obliczu poważnych osłabień kadrowych jakich doznali przed sezonem. Tymczasem bełchatowianie po czterech kolejkach mają na swoim koncie dziewięć punktów i zajmują trzecie miejsce w tabeli!
Debiutujący w roli trenera, Macieja Bartoszek pokazuje, że wie o co chodzi w futbolu, a jego podopieczni wykonują w 100% jego zalecenia na boisku. Wygrana 2:0 w ostatnim spotkaniu na Łazienkowskiej jest tego najlepszym potwierdzeniem. Drugą młodość przeżywa niechciany przez polskie klub Marcin Żewłakow. Były reprezentant Polski, niczym Tomasz Frankowski, udowadnia, że instynkt strzelecki jest najważniejszym atutem jaki powinien posiadać napastnik. Będę naprawdę zaskoczony, gdy "Dżoker" nie poprowadzi ponownie swojej drużyny do zwycięstwa.
Mój Typ: Nie Wygra (LAY) Remis do przerwy
Kurs: @2.14
Stawka: 3/10
Zobowiązanie: 3.42



