O reprezentacji Niemiec i nie tylko ze Stefanem Reuterem.
Piłka nożna na Świecie
/
Edytor /
05 lipca 2010 /
Skomentuj
Stefan Reuter gratuluje zdobycia gola Jurgenowi Klinsmannowi.
Stefan Reuter - były reprezentant Niemiec, grający na pozycji prawego obrońcy bądź prawego pomocnika. Zdobywca Mistrzostwa Świata w 1990r. oraz Mistrzostwa Europy w 1996r.
Niemcy są jak do tej pory drużyną turnieju. Upokorzyli Anglię, a w ćwierćfinale zdeklasowali Argentynę. W czym tkwi sukces podopiecznych Joachima Löwa? Czy są w stanie sięgnąć po mistrzostwo? Zapytaliśmy o to Stefana Reuter - zdobywcę Pucharu Świata z 1990 roku.
Jeśli zmierzyłaby się reprezentacja Niemiec z 1990 roku, w której grałeś, z reprezentacją Niemiec z 2010, który zespół wygrałby?
Franz Beckenbauer kiedyś zawsze powtarzał: "Możesz o każdej porze dnia i nocy zagrać przeciwko mojej drużynie, ona i tak zawsze zwycięży". Ale mówiąc poważnie, strasznie trudno jest porównywać obecną reprezentację Niemiec, z tą z 1990 roku. Jedno nie ulega wątpliwości - byłby to zacięty pojedynek.
Jak oceniasz zwycięstwo 4-0 z Argentyną? Czy to najlepszy wyniki jaki osiągnęła reprezentacja Niemiec w ciągu ostatnich 20 lat?
Nie przypominam sobie lepszego rezultatu. Ale nie chodzi tylko sam wynik. My rozłożyliśmy Argentynę na łopatki - jednego z najpoważniejszych kandydatów do Mistrzostwa Świata, który ma w składzie najlepszego piłkarza na świecie - Leo Messiego. To był znakomity pokaz możliwości jakie posiada niemiecka drużyna.
Powiedz nam szczerze: czy po kiepskim sezonie Mirosława Klose w Bayernie Monachium spodziewałeś się, że po 5 meczach na Mundialu będzie miał na swoim koncie 4 gole?
Liczyłem, że Klose zaprezentuje się w RPA dużo lepiej aniżli w klubie, ale nie sądziłem, że będzie w takiej formie! To samo dotyczy Podolskiego. Można to wytłumaczyć jedynie wielkim zaufaniem jakim obdarzył ich Jogi Löw, a oni mu się teraz za to zaufanie odwdzięczają.
Bastian Schweinsteiger pokazuje, że jest jednym z najlepszych zawodników turnieju. Czy odrodzenie zawodnika Bayernu Monachium to zasługa Luisa Van Gaala czy również Joachima Löwa?
Fantastyczna dyspozycja Bastiana to przede wszystkiem zasługa jego samego. Prawdopodobnie skorzystał również z sytuacji, kiedy Luisa Van Gaal przychodził do Bayernu i sprawdzał poszczególnych zawodników w celu zbudowania zespołu.
Czy nie uważasz, że po marnym sezonie w Chelsea, którą ostatecznie opuścił, kontuzja Michaela Ballacka była szczęściem w nieszczęściu dla Niemców?
Nie, nie sądzę. Nie było żadnych przesłanek do tego, jakoby reprezentacja Niemiec miała grać gorzej, wtedy gdy Michael Ballack jest na boisku. To prawda, że nastąpiła zmiana w hierarchii - większą odpowiedzialność wzięli na swoje barki piłkarze Bayernu Monachium: Schweinsteiger, Lahm, Müller i Klose, którzy dzięki dotarciu do finału Ligi Mistrzów nabrali jeszcze większej pewności siebie.
Kolejne objawienie turnieju - Thomas Muller - nie będzie mógł wystąpić w meczu półfinałowym z powodu żółtych kartek. Jak myślisz, kogo deleguje na murawę w jego miejsce Joachim Löw?
Wydaje mi się, że w jego miejsce zagra Trochowski albo Kroos - bardziej prawdopodobne, że jednak Toni Kroos. Pozostawił po sobie bardzo dobre wrażenie, grając kilkanaście minut przeciwko Argentynie.
Anglia, Włochy i Francja szybko odpadły z turnieju. Czy zimowa przerwa pomogła podopiecznym Löwa zachować świeżość, czy narzekanie na zmęczenie to tylko tania wymówka piłkarzy?
Jestem przekonany, że dyspozycja fizyczna odgrywa istotną rolę. Fabio Capello przyznał, że popełnił błąd zabierając zespół na trudny obóz przygotowawczy po długim sezonie w Premier League. Niemcy, w przeciwieństwie do Anglii, skupiły się na regenerowaniu sił. To był prawdopodobnie lepszy pomysł.
Takie gwiazdy jak Wayne Rooney czy Cristiano Ronaldo słabo wypadły w RPA. Dlaczego?
Forma Ronaldo była rewelacyjna... w negatywnym znaczniu tego słowa. On tylko stał na boisku, nie robią kompletnie nic w defensywie. Dla porównania, Klose zawsze walczy o każdą piłkę w środku pola. Trzeba zdawać sobie jednak sprawę, że w takim turnieju jak ten, najważniejszy jest wynik drużyny. Tacy zawodnicy jak Ronaldo mogą przesądzić o losach pojedynczego spotkania, ale nie całej imprezy. Ponadto, Anglia czy Argentyna za bardzo uwierzyły w indywidualne umiejętności poszczególnych piłkarzy, nie przywiązując należytej uwagi kolektywowi.
Zostawmy niemieckich zawodników. Którzy z mniej znanych piłkarzy zrobili na Tobie największe wrażenie?
Naprawdę chciałbym wybrać kogoś spoza Niemiec, ale muszę wspomieć o Thomasie Müllerze, który jest wielką niespodzianką Mistrzostw Świata. Ten chłopak jeszcze rok temu występował w amatorskim zespole Bayernu Monachium! Oczywiście, są fantastyczni piłkarze, obdarzeni wielkim talentem w innych drużynach, jak np. Arjen Robben czy David Villa.
Twój typ na półfinał Niemcy - Hiszpania? Na którego piłkarza trzeba będzie zwrócić największą uwagę?
Mam nadzieję, że Niemcy rozegrają tak dobre zawody jak z Argentyną. Muszą być na boisku zespołem i wierzyć w siebie. Jeśli będą w stanie zneutralizować Davida Villę, zrobią duży krok w kierunku osiągnięcia sukcesu. Wydaje się, że w Hiszpanii dużo zależy od Villi, podczas gdy Niemcy mają więcej zawodników w składzie, którzy są w stanie zdobyć gola.
Gdybyśmy Ci podarowali 10 EUR abyś postawił na zespół, który sięgnie po Puchar Świata. Którą drużynę byś wybrał?
Bez dwóch zdań, postawiłbym pieniądze na reprezentację Niemiec. Moim marzeniem jest powtórka finału z 1974 roku, w którym to Niemcy zmierzyły się z Holandią. Życzyłbym sobie takiego samego rezulatatu. Wtedy to decydującego gola zdobył Gerd Müller.



