La Liga: Almeria - Real Madryt
Liga hiszpańska
/
PG /
13 kwietnia 2010 /
1 Komentarze
Cristiano Ronaldo nie pograł sobie z Barceloną.
Czwartek, 20:00 CET. Mecz w opcji na żywo na Betfair.
Santiago Bernabeu zdobyte, a Real Madryt traci fotel lidera na rzecz Barcelony. Tak było w sobotę, a do końca ligowego sezonu pozostało zaledwie 7 kolejek. Najbliższe spotkanie "Królewscy" rozegrają z Almerią i prezes ekipy z Madrytu nie chce słyszeć o stracie jakichkolwiek punktów.
Zadanie pozornie wydaje się łatwe, wszakże Almeria należy do ligowych średniaków, ale gospodarze to bardzo niewygodny rywal. Przekonali się o tym sami "Królewscy", którzy w pierwszym spotkaniu na Santiago Bernabeu wydawać by się mogło kontrolowali przebieg meczu, prowadząc 1:0, by w 58 i 62 minucie stracić dwa gole. Kilka minut rozprężenia spowodowało odwrócenie meczu o 180 stopni, na szczęście dla podopiecznych Manuela Pellegriniego, siła ofensywna nie zawiodła. Cristiano Ronaldo i spółka wygrali ostatecznie 4:2.
W Andaluzji "potknęła się" już w tym sezonie wielka Barcelona, która szczęśliwie zremisowała 2:2, przegrywając dwukrotnie w meczu. Musiała jednak radzić sobie od 60 minuty bez Zlatana Ibrahimovica, ukaranego czerwoną kartką. Gospodarze mają jednak to do siebie, że uwielbiają grać z perspektywy outisdera, sprawiając co i raz niespodziankę. Myślenie w tym momencie o wakacjach wydaje się być zbyt ryzykowne, bowiem gospodarze tracą do strefy spadkowej 8 punktów. A poza tym, kto nie marzy o utarciu nosa faworytowi?
Real Madryt z pewnością będzie chciał się zrehabilitować za porażkę z "Dumą Katalonii", ale gospodarze nie mają nic do stracenia. Przegrają - nikt nie będzie miał do nich pretensji, urwą punkty madrytczykom - cały stadion zgotuje piłkarzom owację na stojąco. Jest o co grać! Dla bezpieczeństwa wybieram jednak handicap +1.5 gola, który zapewnia nam wygraną, nawet w przypadku zwycięstwa przyjezdnych jednym golem.
Mój Typ: Wygra (BACK) AH +1.5 Almeria
Kurs: @1.98
Stawka: 4/10




k-rol | 16 kwietnia 2010
wielki szacun za wasze typy. Widać że nie idziecie na ilość ale na jakość i nie boicie typować się przeciwko faworytom. Oby tak dalej. Pozdrawiam