Liga Europejska: Liverpool - Lille
Liga Europejska
/
Figaro /
18 marca 2010 /
Skomentuj
Czy Gerrad i Torres będą składali sobie gratulacje po meczu?
Czwartek, 21:05 CET. Mecz w opcji na żywo na Betfair.
Pomimo, że UEFA inwestuje dużo w promocję Ligi Europejskiej, to jednak brakuje tego dreszczyku emocji, który wzbudza Champions League. Takie drużyny jak Liverpool, przyzwyczajone do występów na absolutnie najwyższym poziomie, najbardziej to odczuwają. Czy zatem mający w perspektywie, niedzielne spotkanie z Manchesterem United i szanse na zajęcie 4 miejsca w lidze angielskiej, gwarantującego awans do Ligi Mistrzów, "The Reds" zagrają na 100%?
Oczywiście, nie wyobrażam sobie, aby Liverpool na Anfield Road, przynajmniej nie próbował, zaprezentować się z jak najlepszej strony. Dla takich kibiców, jakich ma Liverpool naprawdę warto kopać piłkę, ale czy piłkarze nie będą podświadomie myśleć o niedzielnym starciu z "Czerwonymi Diabłami"? Tutaj mam poważne wątpliwości, a taka sytuacja nigdy korzystnie nie wpływa na dyscyplinę zawodników na boisku.
Lille również bije się o Ligę Mistrzów w Ligue1, ale nie tylko. Zespół Ludovica Obraniaka ma nawet szansę na mistrzostwo! To by była dopiero wielka sprawa. Zająć pierwsze miejsce w lidze francuskiej i zdobyć Ligę Europejską. Rozmarzyłem się? Być może. Na chwilę obecną, Lille to "kopciuszek" na europejskich salonach, ale pomimo tego, że Rudi Garcia wypowiada się z wielką pokorą przed meczem z Liverpoolem, to jestem przekonany, iż jest świadom siły swojego zespołu.
Liverpool nie ma innego wyjścia. Musi zaatakować, żeby zdobyć bramkę. Z resztą, w innej sytuacji "The Reds" również rzuciliby się na przeciwnika, bowiem na Anfield Road gra się przede wszystkim dla kibiców. Wydaje mi się, że spotkanie może przypominać konfrontacje Arsenalu z FC Porto na Emirates, z tym że, tym razem rywal postawi o wiele trudniejsze warunki. W 15 meczach na obcym terenie (biorąc pod uwagę rozgrywki ligi francuskiej, pucharu, pucharu ligi i ligi europejskiej) Lille strzelało co najmniej jednego gola, zaś tylko 3 spotkania zakończyły się zerowym dorobkiem bramkowym. Stawiam, że Liverpool nie zachowa czystego konta.
Mój Typ: Czyste konto Liverpoolu? Wygra (BACK) NIE
Kurs: @1.90
Stawka: 3/10



