Premier League: Wigan - Liverpool
Liga angielska
/
Kriss /
07 marca 2010 /
Skomentuj
Jeśli Wigan myśli o korzystnym rezultacie w poniedziałkowy wieczór, musi zdobyć gola.
Poniedziałek, 21:00 CET. Mecz w opcji na żywo na Betfair.
W poniedziałkowy wieczór walczący o utrzymanie Wigan zmierzy się z Liverpoolem. Gospodarze nie wygrali w lidze od ośmiu spotkań i najwyższy czas przerwać fatalną serię. Pytanie tylko, czy "The Reds" na to pozwolą?
Dla podopiecznych Roberta Martineza liczy się każdy punkt, bowiem gospodarze zajmują dopiero 16 pozycję w Premier League. Od strefy spadkowej dzielą ich zaledwie dwa punkty... Oba zespoły spotkały się w grudniu na Anfield Road, gdzie lepsi okazali się "The Reds". Piłkarze Rafy Beniteza wygrali 2:1, a honorową bramkę dla przyjezdnych zdobył w doliczonym czasie gry, Charles N'Zogbia.
Z kolei Liverpool stracił już tyle punktów w lidze, że każda następna porażka może okazać się brzemienna w skutkach w kontekście awansu do Ligi Mistrzów. Dwaj najpoważniejszy rywale, czyli Tottenham i Manchester City mają na swoim koncie o jeden punkt więcej, a "The Citizens" czeka jeszcze spotkanie zaległe.
Na mecz z Wigan nie wybiorą się kontuzjowani Fabio Aurelio i Martin Skrtel. Do składu gospodarzy wrócą natomiast Charles N'Zogbia oraz Paul Scharner. Zwłaszcza powrót tego pierwszego powinien ucieszyć szkoleniowca gospodarzy. A gdyby tak, Francuz zechciał powtórzyć swój wyczyn z Anfield Road?
Liverpool zdecydowanie zawodzi w tym sezonie, a prawdziwą piętę achillesową stanowią mecze wyjazdowe. "The Reds" mają bilans 4-4-6 i co najgorsze: stracili więcej goli na obcym terenie, aniżeli strzelili. Roberto Martinez zdaje sobie sprawę z mankamentów przyjezdnych i z pewnością będzie chciał wykorzystać atut DW Stadium. Być może ambicja i zaangażowanie nie wystarczą do pokonania, nawet spisującego się poniżej oczekiwań Liverpoolu, ale do bramki strzeżonej przez Pepe Reinę, gospodarze powinni trafić.
Mój Typ: Czyste konto Liverpoolu? Wygra (BACK) NIE
Kurs: @1.83
Stawka: 4/10



