Premier League: Portsmouth - Sunderland
Liga angielska
/
PG /
08 lutego 2010 /
Skomentuj
Craig Gordon bezradny. Wpadnie czy nie wpadnie?
Wtorek, 20:45 CET. Mecz w opcji na żywo na Betfair.
To już ostatni dzwonek dla gospodarzy. Jeśli Portsmouth, mające 7 punktów straty do miejsca tuż za strefą spadkową, myśli o pozostaniu w lidze - musi rozstrzygnąć na swoją korzyść najbliższe starcie z Sunderlandem. Czy "Czarne Koty" to wymarzony rywal?
Z pewnością lepszy niż Manchester United, który zdemolował "The Pompey" na Old Trafford 5:0. Znamy wszyscy dobrze sytuację w jakiej znalazł się klub, nie mniej jednak piłkarze zapewniają, że ani trochę nie myślą o spadku z Premier League. Gdzie zatem zdobywać punkty, jeśli nie z zespołem, który jest "pod kreską" w ostatnich tygodniach?
Sunderland rozpoczął sezon fantastycznie, jednak jak się okazuje były to miłe złego początki... Podopieczni Steva Bruce'a nie wygrali w lidze od 21 listopada, kiedy to pokonali na własnym terenie Arsenal Londyn 1:0 i tym samym mają zaledwie 4 punkty przewagi nad drużynami ze strefy spadkowej. Nie potrafili pokonać u siebie Stoke i Wigan, dlatego spróbują poprawić swój bilans punktowy na Fratton Park.
Nie ulega wątpliwości, że przyjezdni są lepszym zespołem, który jednak nie potrafi złapać odpowiedniego rymu. Czy wreszcie wszystkie ogniwa w Sunderlandzie zaczną pracować tak jak należy? Oglądając poprzednie mecze, daje się zauważyć pewne symptomy lepszej gry ze strony Darrena Benta i Kevina Jonesa. A to przecież dwie największe armaty "Czarnych Kotów"! Mam nadzieję, że wreszcie ostrzelają bramkę przeciwnika, tak jak by tego chcieli wszyscy fani Sunderlandu.
Portsmouth jest skazane na występ bez Johna Utaki, Aarona Mokoeny, Papa Bouba Diopa i kilku innych zawodników. Prawdopodobnie od początku spotkania zobaczymy za to Arunę Dindane, którego polscy kibice mogą pamiętać za czasów gry w Anderlechcie Bruksela. Wtedy to jego bramki nie pozwoliły Wiśle Kraków na awans do Ligi Mistrzów.
Obie drużyny nie mają nic do stracenia. Gospodarze muszą rzucić się do ataku, bowiem wydaje się, że tylko 3 punkty mogą przedłużyć ich szanse na pozostanie w Premier League. Sunderland z kolei znajduje się na równi pochyłej i ewentualny brak zwycięstwa zepchnie tą drużynę jeszcze bliżej strefy spadkowej. Spodziewam się otwartej gry i wielu sytuacji podbramkowych, wierząc przy tym, że nie zawiedzie skuteczność.
Mój Typ: Wygra (BACK) powyżej 2.5 gola
Kurs: @2.28
Stawka: 4/10
Mój Typ: Wygra (BACK) powyżej 3.5 gola
Kurs: @4.30
Stawka: 3/10



