Premier League: Fulham - Burnley
Liga angielska
/
PG /
08 lutego 2010 /
Skomentuj
Piłkarze Fulham są znani z wielkiego zaangażowania w grę.
Wtorek, 21:00 CET. Mecz w opcji na żywo na Betfair.
Fulham to drużyna własnego boiska. W dotychczasowych 12 spotkaniach na swoim terenie zdobyła 23 punkty (7 wygranych, 2 remisy, 3 porażki) i pod tym względem plasuje się na 7 pozycji w Premier League. Kto wie, czy gdyby cały sezon ligowy ekipa z Londynu mogła rozgrywać na Craven Cottage, nie awansowałaby nawet do Ligi Mistrzów. Niestety dla podopiecznych Roya Hodgsona regulamin ligi angielskiej nie przewiduje takiej możliwości, ale przynajmniej przed najbliższym starciem, "The Cottagers" nie muszą się martwić, bowiem to Burnley wystąpi w roli gościa.
Po fatalnym styczniu dla gospodarzy, kiedy to przegrali wszystkie 4 mecze, nadszedł wreszcie lepszy moment. Wygrana z Portsmouth i remis z Boltonem pozwoliły zaksięgować 4 punkty na swoim koncie. Wydaje się, że powoli wszystko wraca do normy i Fulham znowu będzie straszyć rywali na Craven Cottage. A Burnley w istocie ma się czego obawiać...
Jak Wam się wydaje, jak się musi czuć drużyna, która przyjeżdża do Londynu, mając bilans meczów wyjazdowych: 0 - 1 -11? Tak, to nie żadna pomyłka z mojej strony. Burnley w 12 pojedynkach na terenie przeciwnika zdobyło zaledwie 1 punkt! Ponadto, od momentu kiedy zespół opuścił Owen Coyle (przeniósł się do Boltonu), Burnley nie odnotowało żadnego zwycięstwa...aż do ostatniej kolejki. Nowy menadżer "The Clarets" wreszcie mógł zapisać pierwszy triumf na swoim koncie, z tym, że miało to miejsce na "Turf Moor" - twierdzy Burnley, której nie potrafiły zdobyć: Manchester United, Everton czy Arsenal Londyn.
Bez dwóch zdań, Fulham nie znajduje się w optymalnej dyspozycji, ale w obliczu fatalnej gry Burnley w meczach wyjazdowych, cena za zwycięstwo gospodarzy jest atrakcyjny. Nawet gdyby nie sugerować się zdobytymi punktami, a liczbą goli to, "The Clarets" w ostatnich 5 pojedynkach na obcym terenie w Premier League, nie potrafili strzelić ani jednego gola! Z takim "potencjałem w ofensywie" przyjezdni nie mają czego szukać w Londynie.
Mój Typ: Wygra (BACK) Fulham
Kurs: @1.82
Stawka: 3/10



