Kanonierzy na Goodison Park
Liga angielska
/
Edytor /
13 sierpnia 2009 /
Skomentuj
Oj będę trzeszczały kości w Liverpoolu...
Sobota, 18:30. Mecz w opcji na żywo na Betfair.
Czy w tym sezonie podopieczni Arsene Wengera wreszcie powalczą o Mistrzostwo Anglii? Czy też może najbardziej niekonwencjonalnie grający team w Premier League dostanie ponownie zadyszki w połowie sezonu i marzenia o zdobyciu prymatu w lidze angielskiej po raz n-ty będzie musiał odłożyć na następny sezon?
Everton - Arsenal Londyn
To bodaj najciekawsza konfrontacja w inauguracyjnej kolejce Premier League. Arsenal jak zwykle ma wysokie przedsezonowe aspiracje, z kolei "The Toffees" chcieliby zrobić jeszcze jeden krok naprzód, po fantastycznym poprzednim sezonie.
Sytuacja u progu sezonu jednak nie ułożyła się najlepiej dla obu zespołów, bowiem zarówno u jednych jak i drugich panuje istny szpital. W drużynie gospodarzy dłuższy rozbrat z piłką czeka Yakubu, Anichibe, Jagielke i Artete. Arsene Wenger z kolei nie będzie mógł skorzystać z usług Thomasa Rosicky'ego, Samira Nasrieg, Johann Djourou, Theo Walcott, Abou Diaby i Łukasza Fabiańskiego.
Biorąc pod uwagę wpływ piłkarzy na grę zespołu, o losy meczu bardziej powinien obawiać się szkocki szkoleniowiec Evertonu - David Moyes. Niewątpliwie, wielu fanów Arsenalu wiąże duże nadzieje z występami Andreia Arshavina, który po przepracowaniu z "The Gunners" pełnego okresu przygotowawczego powinien mieć odgrywać kluczową rolę w ofensywie...
W meczach, kiedy spotykają się w miarę równorzędne zespoły, często gracze kupują remis lub remis do przerwy wierząc, że gra będzie toczyła się przede wszystkim w środku boiska, a akcji pod polem karnym będzie jak na lekarstwo. Taki sytuacja sprawia, że kursy stają się mniej/nie wartościowe.
Pomimo znaczących osłabień, my spodziewamy się mocnego uderzenia na Goodison Park. Wszak to inauguracja Premier League - najbardziej emocjonującej ligi na świecie! Nie wyobrażamy sobie kunktatorstwa w grze i wierzymy, że walka na murawie będzie trwała od pierwszego gwizdka sędziego.
Nasz typ: LAY (Nie wygra) remis do przerwy
Kurs: 2.20
Stawka: 3/10
Zobowiązanie: 3.60



