"Figaro": Birmingham po overa!
Liga angielska
/
Edytor /
18 września 2009 /
Skomentuj
Na Stephenie Huncie spoczywa ciężar zdobywania bramek dla Hull City.
"Wbrew statystykom i "wszelkim znakom na niebie i ziemi" stawiam na over! W poprzednim tygodniu mieliśmy podobny przypadek - ultradefensywny Bolton podejmował Portsmouth... i skończyło się przekroczeniem bariery 2.5 gola jeszcze przed przerwą."
Birmingham to najbardziej "topornie" grająca drużyna w Premier League. Nawet najwierniejsi fani, mają dość defensywnego stylu gry drużyny. "Niebiescy" koniecznie muszą zmienić taktykę, bowiem los nie będzie już dla nich taki łaskawy, jak to miało miejsce w poprzednim sezonie...
Podopieczni Alexa McLeisha jeszcze mniej strzelają aniżeli tracą! Bilans 2-4 w golach zdobytych i straconych, trzeba uczciwie przyznać, jest druzgocący.
Hull City to kompletne przeciwieństwo. Drużyna odważnie grająca, która nie boi się atakować bramkę przeciwnika. Już w poprzednim sezonie udowodniła, że takie marki jak Chelsea Londyn czy Manchester United nie są im straszne.
W biężących rozgrywkach ich bilans under/over 2.5 wynosi 2-3, a średnia bramek na mecz wynosi aż 3.4!
Spodziewam się, że szkocki szkoleniowiec gości, pójdzie wreszcie po rozum do głowy i nie nakaże swoim zawodnikom przez 90 minut zabezpieczać tyłów. Wszakże, Hull to nie drużyna z najwyższej półki, dlatego aż prosi się aby powalczyć o trzy punkty.
Wbrew statystykom i "wszelkim znakom na niebie i ziemi" stawiam na over! W poprzednim tygodniu mieliśmy podobny przypadek - ultradefensywny Bolton podejmował Portsmouth... i skończyło się przekroczeniem bariery 2.5 gola jeszcze przed przerwą.
Mój Typ: Wygra (BACK) powyżej 2.5 gola
Kurs: @2.50
Stawka: 3/10



