Towarzyski: Polska - Węgry
Euro 2012
/
PG /
14 listopada 2011 /
Skomentuj
Smuda zapowiada, że swoją szansę dostanie Paweł Brożek, ale czy na pewno od pierwszej minuty... ?
Wtorek, 20:30 CET. Mecz w opcji na żywo na Betfair.
Ile to już razy obiecywałem sobie, że nie będę oglądał meczów reprezentacji Polski w piłkę nożną. I wszystko na nic. Kiedy przychodzi godzina rozpoczęcia zawodów, włączam właściwy kanał. Z drugiej strony może to i dobrze - zamiast narzekać na robotę, mogę wyrzyć się na polskich (s)kopanych (jakie kiedyś zwykł mawiać Jan Tomaszewski). A ostatnimi czasy dostarczają oni ku temu dużo powodów...
We Wrocławiu poza pierwszymi 20 minutami, Biało - Czerwoni, już bez orzełka na piersi, zaprezentowali bide z nędzą. Pomysł Franciszka Smudy na grę pressingiem przeciwko Italii, był dla mnie porównywalny z koncepcją Najmana, aby załatwić Saletę low-kickami. Po pierwsze trzeba się nauczyć wykonywanego rzemiosła, a po drugie mierzyć siły na zamiary - przecież żaden zespół na świecie nie jest w stanie kryć na całym boisku przez 90 minut. Ekipa z Półwyspu Apenińskiego rozwiązała tę sprawę po swojemu - przeczekała aż Polacy się wylatają, a potem przejęła pełną kontrolę nad meczem. 0-2 na tablicy świetlnej i popularnemu "Franzowi" znowu puściły nerwy na konferencji prasowej, kiedy otrzymał pytanie od portalu weszlo.com
Szkoleniowec polskiej reprezentacji zapowiadał przed dwumeczem, że w pojedynku z Węgrami będzie chciał sprawdzić zmienników, tymczasem wydaje się iż postanowił zmienić zdanie. Prawdopodobnie z wyjątkiem Wojciecha Szczęsnego i Damiena Perquisa zobaczymy znowu tę samą jedenastkę co w piątek we Wrocławiu. Smuda będzie ponownie grał o wynik, który przywróci wiarę drużynie oraz ugasi pożar jaki powstał pośrednio wokół reprezentacji po prezentacji koszulek na Euro 2012.
Węgrzy to jednak bardzo niewygodny rywal, zwłaszcza dla Polski. "Madziarzy" mają lepszy bilans bezpośrednich spotkań, a we wtorkowym pojedynku zapowiadają walkę o zwycięstwo. Zagrają na luzie, bez jakiegokolwiek obciążenia - takie nastawienie sprzyja konstruowaniu akcji ofensywnych, a że Węgrzy to potrafią, może przekonać chociażby liczba bramek jaką wpakowali Holandii w fazie grupowej eliminacji do Mistrzostw Europy. W moim odczuciu "Madziarzy" są bardziej zaawansowanym technicznie zespołem i jeśli tylko murawa w Poznaniu nie będzie płatała figli, to zobaczymy bramki ze strony przyjezdnych. Stawiam, że Polska nie odniesie zwycięstwa.
Mój Typ: Nie Wygra (LAY) Polska
Kurs: @1.97
Stawka: 3/10



