MŚ 2010: Serbia - Litwa
Koszykówka
/
Maciej Szlachtowicz /
12 września 2010 /
Skomentuj
Forma reprezentacji Litwy na MŚ to pozytywne zaskoczenie.
Niedziela, 18:00 CET. Transmisja meczu na Betfair LiveVideo.
Okoliczności, jaki towarzyszyły przegranej Serbów z Turkami, pewnie jeszcze długo będą się tej młodej drużynie śnić po nocach. Gdyby sędziowie nie pozwolili zejść z parkietu Omerowi Asikowi, który najwyraźniej zasymulował kontuzję, a w jego miejsce na parkiecie nie pojawił się świetnie rzucający wolne Ender Arslan i nie trafił jednej z dwóch prób, Serbowie mieliby dogrywkę. Gdyby lepiej przypilnowali zawodników, za których byli odpowiedzialni ledwie 4,5 sekundy przed zakończeniem spotkania, gdyby ich ostatniego rzutu nie zablokował Semih Erden... Powodów do tego, aby być załamanymi mają Serbowie mnóstwo, do finału brakowało im tak niewiele. Mimo, że to młodzi profesjonaliści, jakich nie spotyka się codziennie, myślę, że ostatnie minuty wczorajszego pojedynku odbiją się na ich formie psychicznej oraz skuteczności, zwłaszcza w pierwszej kwarcie. Z biegiem czasu, z kolejnymi minutami będzie coraz lepiej, zapomną o półfinale i przypomną sobie, że grają o medal mistrzostw świata, lecz udanego początku meczu im nie wróżę.
Sytuacja Litwinów będzie nieco inna. Rywalizacja z kimkolwiek, po meczu z atletycznymi, nieustannie biegającymi, silnymi fizycznie Amerykanami, powoduje, że nagle wychodzą zagrania, które z przeciwko USA nie wychodziły. To mniej więcej tak jakby przed pojedynkiem wagi ciężkiej sparować z VItalijem Kliczko, a do ringu na walkę wieczoru wyjść z Michaelem Grantem. Wszystko wydaje się łatwiejsze, prostsze, odkrywa się nagle zalety, których nie widziało się wcześniej.
Oczywiście Serbowie grają fantastyczną koszykówkę i myślę, że wygrają to spotkanie , lecz Litwini swoim doświadczeniem i zapewne dobrą grą Linasa Kleizy (który zdobył ze Stanami ledwie 4 punkty i za wszelką cenę będzie chciał się odegrać) na początku meczu mogą odskoczyć na kilka oczek. Litwa nie jest tak finezyjna w ataku jak Serbia, lecz jej wysocy zawodnicy są o wiele bardziej fizyczni niż Serbowie. Na dodatek, jeśli Pociusowi, Kleizie czy Maciulisowi wpadnie kilka szybkich „trójek", Serbowie będą szybko reagować, gdyż po pierwszych dziesięciu minutach mogą być już trochę „z tyłu".
Mój Typ: Wygra (BACK) 1 kwarta Litwa
Kurs: @2.20
Stawka: 2/10



