El. EuroBasket 2011: Portugalia - Polska
Koszykówka
/
Maciej Szlachtowicz /
20 sierpnia 2010 /
Skomentuj
Marcin Gortat jest znany z fantastycznego przygotowania fizycznego do gry. Czy jednak w Portugalii nie będzie brakować mu sił?
Piątek, 22:30 CET. Mecz w opcji na żywo na Betfair.
Podbudowani zwycięstwem nad reprezentacją Gruzji (choć niewystarczającą liczbą punktów) Polacy zmierzą się tym razem z najsłabszą w grupie Portugalią, która jak udało mi się przewidzieć, poniosła zawstydzającą, 39-cio punktową klęskę w Sofii przeciwko kadrze Bułgarii. Portugalczycy z bilansem 0-5 zajmują ostatnie miejsce w grupie C i nie mają już nawet matematycznych szans na awans. Grają więc już tylko i wyłącznie o honorowe zwycięstwo, dlatego Polakom może być nieco trudniej niż wszyscy się tego spodziewają.
Już po pierwszej kwarcie spotkania w Sofii Portugalczycy tracili do swych ostatnich przeciwników 22 oczka. Trener Lopez dał więc pograć wszystkim swoim zawodnikom, z których jedynie jeden spędził na placu gry więcej niż 28 minut. Reprezentacja Polski z kolei przeciwko Gruzji w Łodzi walczyła do ostatnich sekund z całych sił, aby osiągnąć upragnioną przewagę 20 oczek, stąd aż sześciu naszych kadrowiczów zanotowało występ z 33 lub więcej minutami na parkiecie. Pamiętając, że od spotkania z Gruzją minęły ledwie trzy dni i Polacy musieli się do Coimbry jeszcze dostać, przewaga świeżości na pewno będzie po stronie gospodarzy.
Portugalczycy choć doznawali sromotnych klęsk, przed własną publicznością prezentują się co najmniej przyzwoicie. Przegrali do tej pory z Bułgarią 8-ma oczkami, oraz z Belgami 9-ma. Patrząc na to oraz na żenujący bilans ostatnich lat polskiej kadry z meczów wyjazdowych, który wynosi szokujące 11-35 wychodzi, iż będzie to pojedynek zacięty z lekką przewagą naszych koszykarzy. Przewagą, która moim zdaniem nie osiągnie 10 punktów. Polacy bez względu na klasę przeciwnika pozwalają mu na jego parkiecie wyczyniać cuda samemu zupełnie nie przypominając drużyny, która w kraju jest do pokonania ciężka.
Przed zastanowieniem się nad wyborem odpowiedniego zakładu, uświadomić sobie należy jeszcze jedną rzecz. Kolejne trzy dni po spotkaniu z Portugalią Polaków czekać będzie arcyważny pojedynek z Bułgarami, który najprawdopodobniej zadecyduje, która z tych ekip pojedzie w przyszłym roku na Litwę. Igor Griszczuk będzie zatem chciał oszczędzać siły i wygrać mecz jak najmniejszym nakładem sił.
Mój Typ: Wygra (BACK) HCP +9.5 Portugalia
Kurs: @2.10
Stawka: 4/10



