El. EuroBasket 2011: Polska - Bułgaria
Koszykówka
/
Maciej Szlachtowicz /
23 sierpnia 2010 /
Skomentuj
Czy Polacy zrehabilitują się po blamażu w Portugalii?
Poniedziałek, 20:15 CET. Mecz w opcji na żywo na Betfair.
To, czego dokonali w ostatniej kolejce nasi koszykarze woła o pomstę do nieba. Upokarzająca przegrana z Portugalią, zdecydowanie najsłabszą drużyną nie tylko naszej grupy, ale chyba i całych eliminacji, to po prostu wstyd. I choć bardzo bym chciał, aby jak w przypadku polskiej piłki nożnej, nasi reprezentanci przegrali wszystkie pozostałem mecze tylko po to, aby PZKosz z swym prezesem Romanem Ludwiczukiem zdał sobie sprawę w jak dramatycznym położeniu się obecnie znajdujemy, aby kolejne klęski uświadomiły go, że coś w polskiej koszykówce nie gra, nie wydaje mi się to możliwe. Polacy będą zamazywać prawdziwy obraz krajowego basketu wymęczonymi zwycięstwami przed własną publicznością, co wszystkich przy ul. Ciołka pewnie będzie satysfakcjonować. I na żadne zmiany nie ma co liczyć.
Nie inaczej będzie i dzisiejszego wieczoru. Drużyna Igora Griszczuka pomimo tego, że nie wygrała jeszcze w tych eliminacjach meczu wyjazdowego (!!!) wciąż - na dwie kolejki przed końcem - posiada matematyczne szanse na awans nawet z pierwszego miejsca. Aby te szanse podtrzymać musi oczywiście pokonać Bułgarów wyższą liczbą oczek, aniżeli z nimi przegrała- czyli 4. I to się naszym reprezentantom powiedzie. W Polce są wyluzowani, odważne akcje z obu stron boiska przeprowadzają nawet nic niewnoszący do gry na wyjazdach rezerwowi, a świadomość tego, że ogląda ich kilka tysięcy biało-czerwonych fanów działa mobilizująco i nie pozwala odpuszczać. Polska zaskakuje w potyczkach u siebie, a przypominając sobie dodatkowo spotkanie z Sofii, gdzie o przegranej naszego teamu zadecydowała „jedynie" fatalna czwarta ćwiartka, można nawet uznać, iż Bułgarzy nam „leżą".
Chcę wierzyć, że porażka w Portugalii to był tylko nic nieznaczący wypadek przy pracy i że Igor Griszczuk będzie potrafił na tyle zmobilizować swoich zawodników, że ci odniosą zwycięstwo. Uważam jednak, iż trener Bułgarów będzie kalkulował. Jestem przekonany, że w podświadomości porażkę w Polsce przed startem eliminacji zakładał, że nic się nie stanie jeśli jego koszykarze dzisiejszy bój przegrają. Będą jednak z całych sił walczyć o to, aby przegrać minimalnie, dlatego pojedynek będzie wyrównany a o jego końcowym rezultacie zadecyduje sama końcówka. Zakład, iż nasi reprezentanci nie wygrają 9-ma punktami wydaje się zatem najbardziej prawdopodobny z proponowanych.
Mój Typ: Wygra (BACK) HCP +8.5 Bułgaria
Kurs: @1.95
Stawka: 3/10



