El. EuroBasket 2011: Bułgaria - Portugalia
Koszykówka
/
Maciej Szlachtowicz /
17 sierpnia 2010 /
Skomentuj
Joao Gomes i Francisco Jordao z reprezentacji Portugalii.
Wtorek, 17:00 CET. Mecz w opcji na żywo na Betfair.
Portugalia nie wygrała dotąd żadnego spotkania w tych eliminacjach i gdybym miał się zakładać czy tak pozostanie, w chwili obecnej bez cienia wątpliwości odpowiedziałbym, że tak. Dość powiedzieć, że najbliżej zwycięstwa była grubo ponad dwa tygodnie temu, gdy przegrała z Bułgarią przed własną publicznością ośmioma oczkami. O ile we własnym kraju, mając po swojej stronie kibiców, gracze Moncho Lopeza staraj się dotrzymywać kroku lepiej wykształconym koszykarsko nacjom od siebie, to na wyjeździe zupełnie schodzi z nich powietrze. Z Polakami Portugalczycy przegrali 22 punktami, z Gruzją 20. Patrząc może nie na to jakim zespołem jest Bułgaria (bo nie jestem jej zwolennikiem, niczym mnie jak dotychczas jeszcze w tych eliminacjach nie przekonała) lecz na to, w jak odmienny sposób prezentuje się w pamiętającej wczesne lata 60-te hali w Sofii, nie tylko spokojnie można jej po tym meczu przypisać dwa „duże" punkty, ale również i kilkanaście „małych" oczek za wysoką wygraną.
Portugalia rzuca na wyjazdach średnio niecałe 60 punktów, podczas gdy jej rywale we własnej hali ponad 15 więcej, co powinno być wystarczającym komentarzem mającym na celu porównanie formy, zdolności strzeleckich oraz potencjału obu ekip. Dla tych, którzy uważają, iż realny scenariusz tego pojedynku może wyglądać tak, iż gospodarze wypracują sobie bezpieczną, może nawet 20-to punktową przewagę, po czym wystawią rezerwowych i stracą przewagę a nasz zakład nie wejdzie jest mało prawdopodobne. Bułgarzy, tak jak Polacy potrzebują małych punktów jak tlenu. Po za tym nie sądzę, aby trener Bułgarów rozgrywając mecz przed własną, radykalnie nastawioną publicznością ryzykował odpuszczenie końcówki starcia zdając sobie sprawę w jak niekorzystnym położeniu mogłoby go to postawić. Bardziej realne wydaje się, iż to coach Portugalii bardziej od wyrwania honorowej wygranej w Sofii nastawia się na mecz z Polakami w następnej kolejce u siebie i to on może dać swoim podstawowym koszykarzom odpocząć, gdy zobaczy, że Bułgarów nie pokona. A nie pokona. Mało tego, przewiduję, iż zanotuje rekordową w tych eliminacjach przegraną, sporo wyższą niż 14-to punktowa.
Mój Typ: Wygra (BACK) HCP -13.5 Bułgaria
Kurs: @1.90
Stawka: 3/10



