El. EuroBasket 2011: Bułgaria - Gruzja
Koszykówka
/
Maciej Szlachtowicz /
14 sierpnia 2010 /
Skomentuj
Zaza Pachulia w klubowych barwach.
Sobota, 17:00 CET. Mecz w opcji na żywo na Betfair.
To spotkanie może zadecydować o losie obu ekip. Zarówno Bułgarzy jak i Gruzini mają taki sam bilans - dwie wygrane (w tym z Polakami) oraz jedną porażkę. Gruzini przegrali z rewelacyjną jak się okazało Belgią i to na wyjeździe. Bułgarzy również musieli uznać wyższość ekipy z dawnego Beneluksu, chociaż dzielnie walczyli, ostatecznie ulegając ledwie pięcioma oczkami. Z racji miejsca rozgrywania spotkania (Sofia) faworytem wydają się gospodarze, choć niewielu osób zdaje sobie sprawę z tego, iż warunki jakie Gruzini napotkają w Bułgarii łudząco podobne są do tych, jakie panują... właśnie w Gruzji. Stara, zdezelowana hala, wysoka temperatura, niezbyt przychylnie nastawieni organizatorzy no i sędziowie - to warunki, jakie mają przeszkadzać przeciwnikom Bułgarów. Trafiła kosa na kamień, można by rzec.
Uważam, iż będzie to spotkanie ofensywy. Gruzini mają niesłychany potencjał w ataku, z dystansu ciskają jak szaleni, lubią szybką i efektowną grę. Zaza Pachulia, największa gwiazda zespołu, często otrzymuje piłki pod basketem i nie lubi ich oddawać. A skuteczny jest jak nigdy, zdobywa przeszło 21 punktów na mecz. Naprzeciw siebie będzie miał co prawda twardych jak kamień braci Ivanowów oraz Stefana Georgieva, lecz nie powinni oni stanowić dla gracza NBA wytrzymałej zapory. Kiedy Gruzini zaczną bombardować kosz przeciwników (a możliwości mają wielkie - Markoishvili, Sanikidze, Pachulia, Tskitishvili, Green) Bułgarzy będą zmuszeni nie tylko zacieśnić szyki defensywne (co udało im się w ostatniej kwarcie z Polakami, lecz głównie dzięki nieporadności naszych koszykarzy) ale przede wszystkim zacząć zdobywać punkty. A w tym elemencie nie mają takiej łatwości i tyle talentu co przeciwnicy. Jedynym graczem, który nie schodzi jak na razie poniżej swojego poziomu jest rzucający Filip Videnov.
Statystyki również podpowiadają, że Bułgarzy mimo, że będą grać u siebie, mogą mieć problemy z ofensywnymi Gruzinami. W trzech dotychczasowych meczach zdobywali średnio o ponad cztery punkty mniej (70 do 74), byli znacznie słabsi na desce (32 do 39) a nawet w skuteczności spod samego kosza (50 do 55).
Bułgaria niczym specjalnym jak na razie się w tych eliminacjach się nie wyróżniła. Oprócz walki do końca oraz determinacji (które notabene powinny być podstawą i solą każdego zespołu i za co trudno dawać jej dodatkowe punkty) ma spore problemy w ataku. Miejsce rozgrywania meczu oraz doping publiczności powinien być dla niej jednak wystarczającą motywacją aby wygrać, lecz nie będę zaskoczony, jeśli to goście wyjadą z Sofii z tarczą po zaciętym pojedynku.
Mój Typ: Wygra (BACK) HCP +5.5 Gruzja
Kurs: @2.00
Stawka: 3/10



