Bożydar Iwanow: Bezkresna dominacja
Bożydar Iwanow
/
Bożydar Iwanow /
12 kwietnia 2010 /
Skomentuj
Nie ma mocnych na Barcelonę.
Barcelona nie przestaje zachwycać. Dawno w europejskim futbolu nie było zespołu tak kompletnego. Ta drużyna łączy w sobie wszystkie najlepsze cechy najmocniejszych piłkarsko nacji. Determinacja, tempo i wybieganie jak w angielskiej Premierleague, defensywa zorganizowana i solidna jak w serie A, technika jak ... w Hiszpanii. Bezradność Realu była zadziwiająca. Bo mimo, że „Królewscy" na poszczególnych pozycjach nie mają piłkarzy gorszych, a na pewno droższych, to Barca bije ich na głowę. Ma system, ideę, filozofię gry, każdy wie, co ma robić na boisku. Bez znaczenia, ktokolwiek na nim się na nim znajdzie.
Zadaje sobie tylko jedno pytanie? Jak długo trwać będzie bezkresna dominacja tego zespołu w Europie? Czy doczekamy się wreszcie, że w Lidze Mistrzów ktoś obroni zdobyte rok wcześniej trofeum i będzie mógł - jak niegdyś Bayern czy Ajax - przez trzy lata z rzędu nie oddawać nikomu Pucharu Europy? Do pobicia jest jeszcze rekord Realu z lat 50tych...
Lionel Messi dopiero w czerwcu skończy 23 lata! Czy ktoś widzi w go innym klubie niż Barca? Anglia? Włochy? Wydaje się niemożliwe. Będzie ciągnął ten zespół przez kilka sezonów. Chyba, że znajdzie się nowy „rzeźnik z Bilbao", nowy Goikoetxea, a Argentyńczyka spotka to, co jego wielkiego rodaka Diego Maradonę.
A propos „Boskiego". Ruud Gullit stwierdził, że Diego był lepszym piłkarzem od Messiego. Był liderem. To on sprawił, że Neapol świętował mistrzostwo Włoch. Czy Messi pociągnął by do tytułu tamte czy obecne Napoli? Wątpliwe. Sam nie dałby rady. Co innego gdyby miał koło siebie Xaviego, Iniestę i Keitę. Wielkością Messiego są jego koledzy z klubowego zespołu. Dlatego Leo w Barcelonie jest większy niż w reprezentacji Argentyny. Ale to też już w czerwcu może się zmienić.



