Andy Gray z Betfair!
Andy Gray
/
Andy Gray /
15 stycznia 2010 /
Skomentuj
Andy Gray w koszulce Betfair.
Miło nam jest poinformować, że ambasadorem Betfair został Andy Gray.
Andy Gray to jeden z najbardziej znanych ekspertów piłkarskich na Wyspach Brytyjskich. Związany z telewizją Sky Sports, w każdy weekend komentuje najważniejsze mecze Premier League, a środku tygodnia spotkania Champions League.
Andy Gray to osobowość absolutnie nr.1 w Wielkiej Brytanii. Posiada rzeszę fanów, która słucha jego analiz przedmeczowych i relacji ze spotkań ligi angielskiej. Kibice w Polsce z pewnością mogą kojarzyć charakterystyczny głos Andy'iego... z serii gier komputerowych EA Sports FIFA.
Andy będzie na Blogu Betfair dzielił się z Wami swoimi typami.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Najlepsze propozycje na weekend:
Stoke - Liverpool - kolejny mecz Liverpoolu z cyklu: czy "The Reds" poradzą sobie bez Gerrarda i Torresa? Obaj doznali kontuzji w meczach z Reading, który to sensacyjnie "odprawił" ich z FA Cup. Pod ich nieobecność, Liverpool może mieć spore problemy. Z drugiej strony, Stoke nie jest już tak silnym zespołem jak w poprzednim sezonie. Trzy gole wpakowane Fulham były dla mnie zaskoczeniem, biorąc pod uwagę jakie mieli trudności w ataku przez większą część rozgrywek.
Rekomendowany Typ: Wygra (BACK) 1-1 at 7.40
Everton v Man City - w miarę upływu czasu, mój stary dobry klub staje się coraz lepszy. Niewątpliwie jest to zasługą powrotu po kontuzji Nevilla, Osmana i Pienaara. Naprawdę powinni byli pokonać Arsenal w ostatnim spotkaniu. Podoba mi się bardzo Manchester City. Od momentu kiedy do zespołu dołączył Roberto Mancini, odniósł 4 zwycięstwa. Mimo wszystko, Everton będzie trudniejszym przeciwnikiem, niż każdy inny zespół, z którym "The Citizens" zmierzyli się z Włochem na ławce trenerskiej dotychczas. Kusi "jedynka".
Rekomendowany Typ: Wygra (BACK) Everton 2-1 at 11.50
Barcelona - Sevilla Barcelona jest zawiedziona z powodu odpadnięcia z Copa del Rey, ale czuję, że weźmie odwet za to niepowodzenie w najbliższym spotkaniu ligowym. Jako, że jestem wielkim fanem Samuela Eto, nie byłem zachwycony sprowadzeniem na Camp Nou Zlatana Ibrahimovica. Nie mniej jednak, olbrzymi Szwed spisuje się doskonale. Nie jest tak szybki jak Eto, ale ma większe umiejętności i lepiej radzi sobie w powietrzu. Może stać się prawdziwym ulubieńcem zespołu.
Rekomendowany Typ: Wygra (BACK) Barcelona wygra obie połowy at 2.10
Aston Villa - West Ham Moja pierwsza myśli: Aston Villa to pewniak. West Ham powinien być świeższy, gdyż Villa grała w czwartkowy wieczór z Blackburn. Wydaje się, że ten atut nie powinien wystarczyć na zdziałanie czegokolwiek w Birmingham. Kręgosłup drużyny tworzą Richard Dunne, James Milner i Gabriel Agbonlahor. Decyzja Martina O'Neilla o przesunięciu Milnera ze skrzydła do środka okazała się trafioną. Anglik haruje na boisku, otwiera kolegom drogę do bramki i wywalcza wiele stałych fragmentów gry.
Rekomendowany Typ: Wygra (BACK) -1.0 (handicap azjatycki) Aston Villa at 2.04
Bolton - Arsenal Reebok Stadium nie był szczęśliwym obiektem dla Arsenalu, mimo, że "Kanonierzy" nieco poprawili swoje osiągnięcia w ostatnich latach. Z gry wypadł nie tylko Cesc Fabregas z powodu kontuzji, ale również Song i Eboue, którzy przebywają na Pucharze Narodów Afryki. Bolton może mieć nowego managera, ale jego strategia pewnie nadal będzie opierała się na atakowaniu bramki rywala, kierując długie piłki do Kevina Daviesa. I nie jestem pewien, czy Arsenal będzie w stanie sobie z tym poradzić.
Rekomendowany Typ: Czyste konto Arsenalu? Wygra (BACK) NIE at 1.75
Przegląd meczów Premier League:
Stoke - Liverpool - Dobra okazja do zdobycia punktów z drużyną, której brakuje pewności. 1-1
Everton - Man City - Grający z meczu na mecz coraz lepiej Everton sprawi zimny prysznic Manciniemu. 2-1
Chelsea - Sunderland - Liderzy są za silni dla drużyny z tak kiepskim dorobkiem w meczach wyjazdowych. 3-1
Man Utd - Burnley - Sir Alex Ferguson zieje gniewem z powodu odpadnięcia z FA Cup i prędzej czy później ktoś będzie musiał za to zapłacić. 3-0
Portsmouth - Birmingham - Gdy gra Birmingham nie można się spodziewać bramek, a "Pompey" będą zadowoleni z każdego punktu. 0-0
Tottenham - Hull - "Spurs" myśląc o walce o top4, powinni bez najmniejszego problemu rozstrzygać na swoją korzyść spotkania z takimi zespołami jak Hull. 2-0
Wolverhampton - Wigan - Wilki muszą wygrywać takie mecze, jeśli chcą się utrzymać w Premier League. Stawiam na ich zwycięstwo. 2-1
Aston Villa - West Ham - Generał Martin O'Neil dowodzący swoim odziałem wojskowym nie da się pogrzebać rywalowi, zmagającemu się z plagą kontuzji. 2-0
Blackburn - Fulhalm - Fulham jest lepszym zespołem, ale atut własnego boiska powinien zrównać szanse obu ekip. 1-1
Bolton - Arsenal - "Kanonierzy" wrócą poobijani z Boltonu, ale nie wyobrażam sobie, aby nie wywieźli z Reebok Stadium co najmniej jednego punktu. 1-2



