Andy Gray: Typy na sobotę!
Andy Gray
/
Andy Gray /
27 lutego 2010 /
Skomentuj
Andy Gray typuje sobotnie mecze Premier League.
W ostatnim tygodniu nastąpił przełom w naszych prognozach na Premier League. Chelsea wygrała z Wolves 2:0 i typ na dokładny wynik po kursie @7.00 został trafiony. W pozostałych spotkaniach obstawialiśmy zwycięstwo Tottenhamu nad Wigan po cenie @2.20 oraz, że Aston Villa strzeli gola w obu połowach po @2.30 i tak też się stało. Niestety, wypracowany zysk na w/w meczach został w znaczny sposób pożarty przez triumf mojego byłego klubu, Evertonu nad Manchesterem United. Grałem LAY (Nie Wygra) po @5.20! Z drugiej strony byłem zachwycony jak uczeń (David Moyes) bije mistrza (Alex Ferguson) w tak wielkim spotkaniu. To sygnał, że "The Toffees" znajdują się w rewelacyjnej formie i spodziewam się ich wysokiego miejsca w tabeli na koniec sezonu.
W nadchodzącym weekendzie mamy 8 meczów Premier League i finał Carling Cup, w którym to Aston Villa będzie chciała wziąć przykład z Evertonu i pokonać aktualnego obrońcę Pucharu Ligi Angielskiej.
Chelsea - Man City, 13:45 CET
Obie drużyny doznały porażek w środku tygodnia, ale sposób (nie wspominając już o randze przeciwnika), w jaki przegrały swoje mecze był zupełnie inny. Chelsea nie poradziła sobie na San Siro, nie mniej jednak wynik 2:1 i gol strzelony na wyjeździe należy uznać za przyzwoity wynik. W rewanżu wystarczy skromne 1:0 i AC Milan zostanie wyeliminowany z Champions League. Chelsea zdaje sobie z tego sprawę. Abstrahując od rezultatu, Chelsea zaprezentowała się bardzo dobrze w Mediolanie. Nie przestraszyła się rywala ani atmosfery San Siro. Gdyby mecz rozgrywany był innego dnia, być może pokusiłaby się o zwycięstwo.
Zachodzę w głowę, jak to jest możliwe, że Manchester City po raz trzeci nie potrafił pokonać Stoke. Tym razem w powtórce meczu w FA Cup. Nie dość, że "wylecieli" z pucharu, to jeszcze przez następne 3 mecze będą musieli radzić sobie bez Emmanuela Adebayora, który został wyrzucony z boiska i po raz drugi w tym sezonie zawieszony.
Chelsea u siebie jest niemal bezbłędna. Przypominają się czasy Jose Mourinho. Kluczowe pytanie przed sobotnim starciem to: "Czy Man City podniesie się po odpadnięciu z FA Cup?". Zdziwiłbym się, gdyby "The Blues" nie wygrali tego meczu, ale mam większe przekonanie do dużej liczby bramek, jaka padnie na Stamford Bridge. Carlos Tevez powinien wrócić do składu, natomiast Craig Bellamy imponował w środowy wieczór przeciwko Stoke. W Chelsea lista potencjalnych strzelców prawie, że się nie kończy: Didier Drogba, Nicolas Anelka, Frank Lampard, Florent Malouda. Dodatkowy czynnik, jaki warto wziąć pod uwagę, to nierówna forma w bramce Shaya Givena oraz brak między słupkami "The Blues" Petra Cecha, który nabawił się urazu w Mediolanie. Wszystko wskazuje na "over 2.5 gola" w meczu i w ten zakład ulokuje swoje pieniądze.
Polecany typ: Wygra (BACK) powyżej 2.5 gola w meczu at 1.86
Stoke - Arsenal, 18:30 CET
Fakt, że po raz pierwszy zobaczyliśmy porażkę Roberto Manciniego od momentu przybycia na Wyspy pokazał, jak frustrującym dla przeciwnika zespołem jest Stoke. Mówiłem to wielokrotnie, powtórzę raz jeszcze: "Chłopcy Tony'iego Pullisa to silna, bezkompromisowa i niewygodna drużyna". Nikt nie lubi rywalizować z taką "paką". Wiemy, że dotyczy to również Arsenalu, którego rezultaty potwierdzają, iż "The Gunners" nie radzą sobie w tego typu starciach. Wystarczy spojrzeć jak "Kanonierzy" wypadali kilka lat temu w konfrontacjach z Boltonem dowodzonym przez Sam'a Allardyce.
Ale najbliższa kolejka ma nieco inny wymiar. Stoke może być nieco zmęczony długim meczem z Manchesterem City w środku tygodnia, którego losy zostały rozstrzygnięte dopiero po dogrywce. Chłopcy Arsene Wengera z kolei mieli sporo wolnego, dlatego z pewnością będą świeżsi na boisku. Wiele już powiedziano na temat łatwych meczów, jakie pozostały Arsenalowi do końca sezonu, natomiast przypuszczam, że francuski szkoleniowiec traktuje konfrontacje ze Stoke szczególnie. Jeśli "Kanonierom" uda się ją rozstrzygnąć na swoją korzyść, dostaną "kopa", który pozwoli im wygrywać kolejne spotkania i realnie włączyć się w walkę o tytuł mistrzowski.
Wiemy, że podopieczni Tonny'iego Pullisa nigdy się nie poddają, ale będąc daleko od strefy spadkowej i mając w nogach fenomenalną walkę w FA Cup oraz awans do ćwierćfinału, być może nie będą w stanie podjąć rękawicy. Nie będzie łatwo, ale stawiam, że Arsenal sięgnie po 3 punkty.
Polecany typ: Wygra (BACK) Arsenal at 1.77
Dokładne wyniki:
Chelsea - Man City: Chelsea podtrzyma fantastyczną passę na własnym stadionie w meczu, który będzie obfitował w wiele bramek. Man City, na chwilę obecną nie jest w stanie powstrzymać gospodarzy. 3-1 at 14.0
Birmingham - Wigan: Seria meczów Birmingham bez porażki musi mieć kiedyś swój koniec, ale gospodarze wydają się być za silni na własnym obiekcie. 2-1 at 9.40
Bolton - Wolves: Mecz o 6 punktów. Będzie trudno o łatwe gole, ale doświadczenie Boltonu z kilku ostatnich lat, może zaprocentować. 1-0 at 9.00
Burnley - Portsmouth: "The Pompey" mają zły nawyk, polegający na tym, iż grając dobrze przez 90 minut, nie potrafią zdobyć punktów. Podejrzewam, że w tym meczu będzie podobnie. 2-0 at 12.0
Stoke - Arsenal: Nadarzyły się sprzyjające okoliczności do tego, by Arsenal sięgnął po punkty na terenie, gdzie ostatnimi czasy ta sztuka udawała się bardzo rzadko.0-1 at 9.00



