Andy Gray: Tottenham - Everton
Andy Gray
/
Andy Gray /
28 lutego 2010 /
Skomentuj
Andy Gray stawia na remis w konfrontacji Tottenhamu z Evertonem.
Niedziela, 14:00 CET. Mecz w opcji na żywo na Betfair.
Ostatni weekend był pomyślny dla obu zespołów. Everton wygrał z Manchesterem United, zaś Tottenham wreszcie pokazał na wyjeździe futbol z White Heart Lane i pokonał Wigan. Spotkanie na DW Stadium pokazało potencjał w ataku Romana Pavlyuchenko, który w następnym meczu, w FA Cup poszedł za ciosem i wpakował dwa gole Boltonowi
Trudno wytłumaczyć dlaczego Rosjanin nie mógł do tej pory odnaleźć się w zespole. Jest wysoki, silny, dobrze porusza się po boisku i sprawnie wykańcza akcje pod bramką rywala. Jednym słowem posiada wszystkie cechy napastnika idealnie wpisującego się w styl Premier League. Być może, Roman należy do tych graczy, którzy potrzebują dobrego słowa, poklepania po plecach. Z pewnością metamorfoza Rosjanina to kolejny dowód potwierdzający wielkie umiejętności Harry'ego Redknappa w zarządzaniu zespołem.
Tak czy inaczej, Tottenham z Pavlyuchenko w składzie będzie stanowił większe zagrożenie i ciężar zdobywania bramek przestanie spoczywać tylko na barkach Jermaina Defoe.
W Evertonie jest Luis Saha, który znajduje się w wysokiej formie. Co prawda nie wpisał się na listę strzelców w starciu z Manchesterem United, jednak jego praca wykonywana na murawie w ciągu całego sezonu zasługuje na uznanie. Fakt, że w ostatnim czasie unika urazów jest czynnikiem wpływającym bardzo korzystnie na postawę Evertonu. Tim Cahill powrócił do swojej najlepszej dyspozycji strzeleckiej sprzed kontuzji, dlatego na byłym zawodniku Fulham ciąży dodatkowe presja zdobywania goli. Mam również nadzieję, że Landon Donovan i Mikel Arteta dołożą "swoje 3 grosze" w ofensywie.
Będzie to bardzo zacięte spotkanie, a moja intuicja podpowiada mi, że zobaczymy kilka bramek. Nie mniej jednak, remis wydaje się najbardziej prawdopodobnym wynikiem.
Polecany typ: Wygra (BACK) Remis at 3.45



